Kornelki czary na zdrowie


Sześcioletnia Kornelia uwielbia księżniczki. A gdyby sama miała czarodziejską różdżkę, to na pewno odczarowałaby siebie. Dziewczynka walczy z nowotworem – złym potworem, który na wiele miesięcy odebrał jej radosne dzieciństwo. I choć Kornelka musiała do walki stanąć drugi raz, to i ona, i jej mama wierzą, że jej wynik musi być tylko jeden. Wygrana!

Kornelka była zawsze okazem zdrowia – na nic nie chorowała, na nic się nie skarżyła. Choroba zaczęła się znienacka i sprawiła, że życie dziewczynki i jej mamy najpierw się zatrzymało, a potem przyspieszyło w ciągu czterech dni. Zaczęło się od zaczerwienionego moczu. Gdy czekały na wyniki badania, to mama zauważyła delikatne wybrzuszenie na brzuszku Kornelii. Szybko popędziły do lekarza, żeby prywatnie zrobić USG. Kornelka bardzo bała się lekarzy i do badania podchodziły pięć razy. Bez skutku.
W końcu lekarz odpuścił, bo powiedział, że nie będzie już dłużej męczył dziecka. Dopiero po kilku godzinach okazało się, że to dopiero początek naszej długiej przygody z lekarzami – wspomina ze smutnym uśmiechem mama Kornelki, pani Joanna Kuncajtis.

Ruszyła medyczna lawina

Wieczorem tego samego dnia trafili na Szpitalny Oddział Ratunkowy Chirurgii Dziecięcej. Lekarz, który zobaczył dziewczynkę i jej wyniki nie miał wątpliwości, że dzieje się coś złego. Kornelka natychmiast została zabrana na oddział. Pierwsze badania i od razu wstępna diagnoza – nowotwór złośliwy nerki. A fachowo rzecz ujmując – guz Wilmsa – nerczak zarodkowy – nephroblastoma III stopnia z przerzutami do węzłów chłonnych.
W cztery dni nasz świat stanął na głowie i ruszyła cała lawina – opowiada pani Asia.
Pierwsze zabiegi, badania, i pierwsza chemia, która jeszcze przed operacją miała zmniejszyć objętość guza. Po miesiącu operacja, podczas której lekarze musieli usunąć nie tylko guza, ale i całą nerkę.
Kornelka długo nie mogła pogodzić się z nową szpitalną rzeczywistością. Całym jej światem była wtedy mama. To ona zapewniała jej poczucie bezpieczeństwa w tym trudnym czasie. Nie chciała zgodzić się na żadne badanie, jeśli nie było mamy przy niej, jeśli nie trzymała jej za rękę. Do tych najtrudniejszych, przy których nie mogła jej towarzyszyć mama, musiała być usypiana. Stopniowo, dzień za dniem dziewczynka przyzwyczajała się do wszystkich skomplikowanych procedur.
Sama wiedziała, gdzie należy podpiąć kabelki z kroplówkami, kiedy kończy się chemia. Przyzwyczaiła się i na jej buzię wrócił uśmiech, którym potrafiła zaczarować wszystkich wokół – opowiada pani Asia. I chyba ten uśmiech zaczarował też i guza. Po roku intensywnej terapii dziewczyny usłyszały upragnione słowa – „Jest czysto”.

Scenariusz napisany przez chorobę

Kornelka wróciła do normalnego życia. Do rodziny, koleżanek i kolegów. I do przedszkola! Została nawet wybrana zastępcą burmistrza w swoim przedszkolu, a gdy mama po nią przychodziła, to płakała, że jeszcze nie chce wracać do domu. Jednak po pół roku szczęście znów zawisło na włosku. Po drugiej kontroli okazało się, że potwór powrócił. Standardowe prześwietlenie klatki piersiowej i jak zwykle długie dni czekania na wynik.
Zadzwonił do mnie telefon. Gdy na wyświetlaczu telefonu zobaczyłam wrocławski, nieznany numer, to zamarłam. Wiedziałam, że skoro sami dzwonią, to nie może być nic dobrego – wspomina pani Asia ze smutkiem. – W słuchawce usłyszałam, że musimy pilnie zgłosić się do szpitala na badanie tomografem, bo w płuckach Kornelki coś się pojawiło. Pomyślałam sobie, że przecież wszyscy mówili, że z tym guzem się nie wraca do szpitala. Że to się leczy, a potem jest już tylko normalne życie.
Niestety to normalne życie podyktowało im zupełnie inny scenariusz. I nawet pielęgniarki się zdziwiły, gdy znów zobaczyły Kornelkę na oddziale. Tym razem znów wszystko potoczyło się błyskawicznie – powrót do szpitala, jedna, a potem druga operacja. I znów chemia, która czasem bardzo daje się we znaki. Bo tym razem dużo agresywniejsza, silniejsza. Taka, która ma dać gwarancję, że tym razem na zawsze pożegnają się z rakiem.

Czary na zdrowie

Mimo traumatycznych przeżyć Kornelia dzielnie znosiła pobyty w szpitalu i walkę z chorobą. Ku wielkiej radości mamy dziewczynka nie poddawała się, i była cały czas uśmiechnięta. Z ochotą angażowała się we wszystkie szpitalne atrakcje, które dla maluchów przygotowała Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Wzięła na przykład udział w nagraniu teledysku Mietka Szcześniaka, w którym czarowała swoim uśmiechem i pięknym, mądrym  spojrzeniem.

Terapia Kornelki była bardzo trudna i bolesna. Bywały dni, które dziewczynka całe przesypiała. Pani Asia, gdy to wspomina, ma w oczach łzy. Dziś obie wierzą, że to już tylko wspomnienie. Badania pokazują, że Kornelce udało się po raz drugi pokonać raka. Ale wciąż musi być pod stałą opieką lekarzy. A przyjazd do Przylądka Nadziei zawsze wiąże się dla nich ze stresem i niepokojem.
Mamuś nie płacz, bo i ja będę płakać – mówi dzielna sześciolatka i nie sposób jej nie posłuchać. Bo uśmiech jest jej magiczną mocą, która pomogła jej pokonać chorobę.

Poznaj historie naszych dzieci:

  • Mały Wojtuś zwycięża

    Wojtusia uratowała czujność lekarki pierwszego kontaktu i przeszczep szpiku. Maleńki chłopiec miał pięć miesięcy, gdy szpital stał się jego drugim domem, a życie zawisło na włosku.  Dziś powoli wraca…

    26 kwietnia 2017
  • Sandra urodziła się z rakiem

    Narodzin Sandry – upragnionej córeczki, wyczekiwała cała rodzina. W domu jest pościelone łóżeczko z różową poduszeczką, a na półkach w dziecięcej szafie leżą piękne sukieneczki. Wszystko czeka. Czeka aż…

    15 marca 2017
  • Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adaś wygrał z rakiem, ale to pyrrusowe zwycięstwo. Przed chorobą trenował piłkę nożną i taek-won-do. Kilka razy w tygodniu chodził na basen i zdał egzaminy do szkoły muzycznej. Marzył…

    28 lutego 2017
  • Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Yelizaveta Martseniuk ma 19 lat i na Ukrainie została przez lekarzy skazana na śmierć. Jej tato i mąż postanowili, że poruszą niebo i ziemię, żeby szukać ratunku dla swojej…

    23 lutego 2017
  • Gosia rozbraja raka śmiechem

    Małgosia tuż przed podaniem chemii, puszcza oko do lekarzy i z rozbrajającym uśmiechem mówi, że dzisiaj będzie się lenić i zostaje cały dzień w piżamie. Humor to jej broń…

    20 lutego 2017
  • Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Rak wyrwał go z normalności. Kazał zapomnieć o beztroskiej zabawie z kuzynami, o figlach na placu zabaw, o biciu kilometrów na dziecięcym rowerku. Zamiast tego dał mu ból i…

    16 lutego 2017
  • Kasia walczy o podium

    Czy można sobie wyobrazić młodą dziewczynę, która mówi, że dzięki chemioterapii zaoszczędziła na szamponie do włosów, a amputacji nogi – na zakupie skarpetek? Trudno, prawda? Poznajcie zatem Kasię Sobczak,…

  • Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Rodzice często mówią o swoich dzieciach, że są ich oczkiem w głowie. W przypadku Karolinki powiedzenie to nabiera zupełnie innego sensu. Znacznie głębszego. Naznaczonego bólem i strachem tak ogromnym,…

    15 lutego 2017
  • Życie Olka za 200 tysięcy

    Olek Biliński ma w domu swojego prywatnego bohatera – brata Igora, który podarował mu swój szpik i drugie życie. Bo Olek żyje dzięki przeszczepowi. I dzięki ogromnej armii ludzi,…

    14 lutego 2017
  • Sara – pogromczyni neuroblastomy

    W tym roku skończy 6 lat, ale w życiu zniosła więcej bólu niż niejeden dorosły. Nieco wstydliwa, ale zwykle figlarnie uśmiechnięta, mała fanka Myszki Mickey. Legniczanka Sara Nowak od…

  • Michał rozłoży chorobę na łopatki

    Zanim zachorował, uwielbiał sport. Grał w piłkę ręczną, pływał, trenował sztuki walki. Po powrocie z letniego obozu aikido, uśmiech na jego twarzy, zaczął gasnąć. Szybko okazało się, że 10-letni…

    2 lutego 2017
  • Domi waleczne serce

    Co myśli rodzic, na którego spada wiadomość o tym, że jego dziecko zachorowało na drugi nowotwór? Nie. Nie chodzi o wznowę. Ale o zupełnie innego raka, który niszczy najukochańszą…

    31 stycznia 2017
  • Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Choroba była dla Maksia przez chwilę łaskawa. Pozwoliła zakosztować powrotu do normalności. Ukryła się i dała wiarę, że zdrowie wygrało. Ale tylko przez chwileczkę. Potem uderzyła ze zdwojoną mocą,…

    26 kwietnia 2016
  • Zuzia-gigant ma swojego Anioła

    Jest malutka, ale gdy zaczyna się śmiać, to cały oddział w klinice onkologii dziecięcej robi się weselszy. Rozbraja wszystkich swoim radosnym spojrzeniem, otwartością i gotowością do walki. A tej…

    31 stycznia 2017
  • Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    12-letnia Natalka ma w sobie takie pokłady energii i zapału, że mogłaby nimi obdzielić kilka dorosłych osób. Od siedmiu lat jeździ na nartach, od pięciu lat konno. Strzela z…

    1 lutego 2017
  • Wiktor, który zwycięża

    Może z powodu agresywnego leczenia będę najniższy w klasie? Może w powodu ropowicy rączki nie dane mi będzie zostać chirurgiem? Może z powodu chemioterapii nie będę miał dzieci?  A…

    3 lutego 2017
  • Uśmiech Adrianka kontra rak

    Co może wyjść z połączenia żądnego przygód i zabaw sześciolatka i jego mamy, która optymizmem zaraża wszystkich wokół? Tylko duet, który ramię w ramię, dzielnie walczy z chorobą i…

    18 marca 2016
  • Roxanka w podróży po życie

    Ogromne błękitno-szare oczy i uśmiech, dzięki któremu aż robi się jasno w szpitalnej Sali. Niespełna pięcioletnią Roxankę Szymkun znają we wrocławskiej klinice onkologii dziecięcej wszyscy. Pogodna, uśmiechnięta i nawet…

    15 marca 2016
  • Oli, co raka się nie boi

    Rodzice dzieci, które walczą z rakiem mają w głowie wiele ważnych dat. Pamiętają o datach trudnych badań, o tym, kiedy stawić się do szpitala, o odbiorze wyników. Liczą w…

    2 lutego 2017
  • Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Już od trzynastu lat Polacy mogą przy rozliczaniu się z urzędem skarbowym przeznaczyć 1 procent podatku na rzecz pożytecznych organizacji. W tym roku po raz kolejny mamy okazję pomóc…

    15 lutego 2016
  • Julka walczy z białą czarownicą

    Julia przy malarskim płótnie tworzy odległe bajkowe światy. Tajemniczy deszczowy las, ciepłe morze z egzotycznymi rybkami, niezwykłej urody flamingi. Jej wyobraźnia nie ma granic. Inaczej niż w prawdziwym życiu,…

    30 stycznia 2017
  • Milion serc dla Oliwki

    Ta urocza ośmioletnia dziewczynka pokazała wszystkim, że marzenia mają prawdziwą moc. Udowodniła, że jak się bardzo czegoś chce, a wokół siebie ma się prawdziwą armię dobrych ludzi, to nie…

    27 listopada 2015
  • Kamil, co ma dwie mamy

    Nie raz stał na granicy życia i śmierci. Nie raz lekarze załamywali ręce i przestawali wierzyć, że może się udać. Ale Kamil pokazał, że hart ducha, ogromna siła woli…

    4 grudnia 2016
  • Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie. Piotrusia zaczęły boleć nóżki, często chciał na rączki. Pewnego razu ból obudził go w nocy i nie pozwolił już zasnąć. Rano okazało się, że…

    9 grudnia 2016
  • Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia jest pogodna i niezwykle wrażliwa. I serce ma tak ogromne i przepełnione miłością do swoich zwierząt, jak może mieć tylko urocza 12-letnia dziewczynka. Madzia jest też dzielna. Niezwykle…

    3 lutego 2017
  • Maks, który zaraża optymizmem

    Maks przed chorobą był ciągle w ruchu. Hop na drzewo, hop na trzepak, na drabinkę i do piaskownicy. I wreszcie skok, który zmienił wszystko. Skok, po którym życie pięcioletniego…

    24 listopada 2016