Mały Wojtuś zwycięża


Mały Wojtuś zwycięża

Wojtusia uratowała czujność lekarki pierwszego kontaktu i przeszczep szpiku. Maleńki chłopiec miał pięć miesięcy, gdy szpital stał się jego drugim domem, a życie zawisło na włosku.  Dziś powoli wraca do zdrowia, ale nadal potrzebuje wsparcia.

Wojtuś Twardochleb nie ma jeszcze półtora roku, a szpital zna lepiej niż swój dom. I wszyscy w szpitalu znają też doskonale Wojtka. Śmieją się, że po korytarzu drepcze Mały Budda. Wiecznie zadowolony. Łagodny i zawsze spokojny. Taki Wojtuś, do którego oko puszczają pielęgniarki, a i lekarzy coś kusi, żeby połaskotać go pod bródką. Bo Wojtuś swoją nadzwyczajną pogodą ducha zjednuje sobie wszystkich wokół. Dziś chłopczyk powoli wraca do zdrowia, ale patrząc na niego, nikt by nie przypuszczał, że przeszedł więcej niż niejeden dorosły.

Życie stanęło na głowie

Wszystko zaczęło się, gdy rodzice postanowili, że wyprowadzają się z Wrocławia i wracają do rodzinnego Dzierżoniowa. Do babć i dziadków, dla których maleńki Wojtuś był pierwszym i jedynym wnuczkiem. Rodzice postawili wszystko na jedną kartę, spakowali całe życie i przenieśli się bliżej rodziny. Nie wiedzieli wtedy jeszcze, że może tą decyzją uratowali życie ukochanemu synkowi.

– Gdy przeprowadziliśmy, uznałam, że warto zapoznać się z nową lekarką i przychodnią, do której będziemy teraz chodzić z Wojtusiem. Nie działo się nic groźnego. Ot, standardowa wizyta. Pediatrę od razu zaniepokoiło to, że synek był blady. Zleciła badania – wspomina mama chłopca, Ola Twardochleb.

Już pierwsza morfologia pokazała, że dzieje się coś złego. Bardzo niska hemoglobina – 7,7 i błyskawiczna decyzja o tym, że Wojtuś musi trafić do szpitala. Najpierw był to zwykły powiatowy szpital w Świdnicy. Tam przez dwa tygodnie lekarze próbowali ustalić, co dolega chłopcu. Podejrzewali zapalenie pęcherza. Kolejną morfologię zrobili po tygodniu. I wtedy okazało się, że hemoglobina spadła do krytycznego poziomu 5,1. Życie Wojtka zawisło na włosku.

– W Świdnicy nic nam nawet nie powiedzieli, nawet nie zająknęli się o tak dramatycznych wynikach. Po prostu wsadzili nas do karetki i wysłali prosto do Przylądka Nadziei – opowiada ze łzami w oczach pani Ola.

Nowe życie w Przylądku

Gdy przyjechali do wrocławskiej kliniki ruszyła lawina badań. Specjaliści błyskawicznie domyślili się, co może dolegać chłopcu, a badania potwierdziły ich przypuszczenia. U małego Wojtka zdiagnozowali Zespół Blackfana-Diamonda, czyli wrodzoną niedokrwistość. Choroba polega na tym, że szpik nie produkuje czerwonych krwinek. Jedyną szansą na przeżycie chłopca było ciągłe przetaczanie krwi. Co miesiąc, ale i czasem częściej musiał stawiać się z mamą do szpitala.

– W pewnym momencie straciłam nawet rachubę, ile było tych przetoczeń krwi. 14? Może 16? – wspomina mama. Jednak przetaczanie krwi dawało szansę na życie, ale nie było sposobem na wyleczenie chłopca. Tu w grę wchodziło długotrwałe i bardzo inwazyjne leczenie sterydami, albo przeszczep szpiku. Lekarze wybrali tą drugą metodę. Zaczęło się poszukiwanie dawcy szpiku. Na szczęście okazało się, że dla Wojtusia znalazł się genetyczny bliźniak, który oddał mu szpik i tym samym uratował życie.

– Nie wiemy, kim jest człowiek, który uratował naszego synka. Wiemy jedynie, że pochodzi z Dusseldorfu i że przeszedł operację nosa – śmieje się pani Ola. Skąd wiedzą o operacji dawcy? A stąd, że przeszczep miał być już w grudniu, ale właśnie wtedy nasz dawca miał zaplanowaną operację nosa. – Chciał oczywiście zrezygnować z zabiegu, ale lekarze powiedzieli, że Wojtuś może poczekać do stycznia. Więc nie pokrzyżowaliśmy mu planów – uśmiecha się pani Ola.

Drugie życie na prezent

Przygotowania do transplantacji były wyczerpujące, bo trzeba było zniszczyć  stary szpik, żeby wprowadzić komórki od dawcy z Niemiec. Całkowicie pozbawiony odporności chłopiec został zamknięty w izolatce. Przeszczep odbył się na początku stycznia. Przez wiele tygodni rodzice zmieniali się w opiece nad synkiem. Dziś najgorsze jest już za nimi.

– Lekarze mówią, że szpik pracuje na medal. Produkuje czerwone krwinki i Wojtek wraca do zdrowia – opowiada z radością mama.

Wojtuś ma już za sobą najcięższą walkę. Walkę o swoje życie. Ale teraz, przez najbliższe dwa lata będzie wymagał jeszcze bardzo częstych i skrupulatnych wizyt w Przylądku Nadziei. Dokładne badania mają kontrolować, czy nowy szpik pracuje i czy nie ma żadnych powikłań.

– Ale teraz to już jesteśmy dobrej myśli. Wierzymy, że wszystko to, co najtrudniejsze jest już za nami. Teraz w końcu Wojtuś będzie miał czas żeby nacieszyć się babciami, a babcie nim – śmieje się mama Wojtusia. – Dawca szpiku podarował nam najpiękniejszy prezent, jaki mogli byśmy sobie wymarzyć. Zdrowie dla naszego synka!

Poznaj historie naszych dzieci:

  • Sandra urodziła się z rakiem

    Sandra urodziła się z rakiem

    Narodzin Sandry – upragnionej córeczki, wyczekiwała cała rodzina. W domu jest pościelone łóżeczko z różową poduszeczką, a na półkach w dziecięcej szafie leżą piękne sukieneczki. Wszystko czeka. Czeka aż…

    15 marca 2017
  • Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adaś wygrał z rakiem, ale to pyrrusowe zwycięstwo. Przed chorobą trenował piłkę nożną i taek-won-do. Kilka razy w tygodniu chodził na basen i zdał egzaminy do szkoły muzycznej. Marzył…

    28 lutego 2017
  • Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Yelizaveta Martseniuk ma 19 lat i na Ukrainie została przez lekarzy skazana na śmierć. Jej tato i mąż postanowili, że poruszą niebo i ziemię, żeby szukać ratunku dla swojej…

    23 lutego 2017
  • Gosia rozbraja raka śmiechem

    Gosia rozbraja raka śmiechem

    Małgosia tuż przed podaniem chemii, puszcza oko do lekarzy i z rozbrajającym uśmiechem mówi, że dzisiaj będzie się lenić i zostaje cały dzień w piżamie. Humor to jej broń…

    20 lutego 2017
  • Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Rak wyrwał go z normalności. Kazał zapomnieć o beztroskiej zabawie z kuzynami, o figlach na placu zabaw, o biciu kilometrów na dziecięcym rowerku. Zamiast tego dał mu ból i…

    16 lutego 2017
  • Kasia walczy o podium

    Kasia walczy o podium

    Czy można sobie wyobrazić młodą dziewczynę, która mówi, że dzięki chemioterapii zaoszczędziła na szamponie do włosów, a amputacji nogi – na zakupie skarpetek? Trudno, prawda? Poznajcie zatem Kasię Sobczak,…

  • Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Rodzice często mówią o swoich dzieciach, że są ich oczkiem w głowie. W przypadku Karolinki powiedzenie to nabiera zupełnie innego sensu. Znacznie głębszego. Naznaczonego bólem i strachem tak ogromnym,…

    15 lutego 2017
  • Życie Olka za 200 tysięcy

    Życie Olka za 200 tysięcy

    Olek Biliński ma w domu swojego prywatnego bohatera – brata Igora, który podarował mu swój szpik i drugie życie. Bo Olek żyje dzięki przeszczepowi. I dzięki ogromnej armii ludzi,…

    14 lutego 2017
  • Sara – pogromczyni neuroblastomy

    Sara – pogromczyni neuroblastomy

    W tym roku skończy 6 lat, ale w życiu zniosła więcej bólu niż niejeden dorosły. Nieco wstydliwa, ale zwykle figlarnie uśmiechnięta, mała fanka Myszki Mickey. Legniczanka Sara Nowak od…

  • Michał rozłoży chorobę na łopatki

    Michał rozłoży chorobę na łopatki

    Zanim zachorował, uwielbiał sport. Grał w piłkę ręczną, pływał, trenował sztuki walki. Po powrocie z letniego obozu aikido, uśmiech na jego twarzy, zaczął gasnąć. Szybko okazało się, że 10-letni…

    2 lutego 2017
  • Domi waleczne serce

    Domi waleczne serce

    Co myśli rodzic, na którego spada wiadomość o tym, że jego dziecko zachorowało na drugi nowotwór? Nie. Nie chodzi o wznowę. Ale o zupełnie innego raka, który niszczy najukochańszą…

    31 stycznia 2017
  • Sprawmy, żeby cud trwał jak najdłużej

    Sprawmy, żeby cud trwał jak najdłużej

    Od lekarzy usłyszeli, że ich syn nie dożyje trzecich urodzin. Jednak chłopiec skończył już trzy i pół roku, a rodzice cały czas wierzą, że ten cud będzie trwał jak…

    4 maja 2017
  • Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Choroba była dla Maksia przez chwilę łaskawa. Pozwoliła zakosztować powrotu do normalności. Ukryła się i dała wiarę, że zdrowie wygrało. Ale tylko przez chwileczkę. Potem uderzyła ze zdwojoną mocą,…

    26 kwietnia 2016
  • Zuzia-gigant ma swojego Anioła

    Zuzia-gigant ma swojego Anioła

    Jest malutka, ale gdy zaczyna się śmiać, to cały oddział w klinice onkologii dziecięcej robi się weselszy. Rozbraja wszystkich swoim radosnym spojrzeniem, otwartością i gotowością do walki. A tej…

    31 stycznia 2017
  • Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    12-letnia Natalka ma w sobie takie pokłady energii i zapału, że mogłaby nimi obdzielić kilka dorosłych osób. Od siedmiu lat jeździ na nartach, od pięciu lat konno. Strzela z…

    1 lutego 2017
  • Wiktor, który zwycięża

    Wiktor, który zwycięża

    Może z powodu agresywnego leczenia będę najniższy w klasie? Może w powodu ropowicy rączki nie dane mi będzie zostać chirurgiem? Może z powodu chemioterapii nie będę miał dzieci?  A…

    3 lutego 2017
  • Uśmiech Adrianka kontra rak

    Uśmiech Adrianka kontra rak

    Co może wyjść z połączenia żądnego przygód i zabaw sześciolatka i jego mamy, która optymizmem zaraża wszystkich wokół? Tylko duet, który ramię w ramię, dzielnie walczy z chorobą i…

    18 marca 2016
  • Kornelki czary na zdrowie

    Kornelki czary na zdrowie

    Sześcioletnia Kornelia uwielbia księżniczki. A gdyby sama miała czarodziejską różdżkę, to na pewno odczarowałaby siebie. Dziewczynka walczy z nowotworem – złym potworem, który na wiele miesięcy odebrał jej radosne…

    30 stycznia 2017
  • Roxanka w podróży po życie

    Roxanka w podróży po życie

    Ogromne błękitno-szare oczy i uśmiech, dzięki któremu aż robi się jasno w szpitalnej Sali. Niespełna pięcioletnią Roxankę Szymkun znają we wrocławskiej klinice onkologii dziecięcej wszyscy. Pogodna, uśmiechnięta i nawet…

    15 marca 2016
  • Oli, co raka się nie boi

    Oli, co raka się nie boi

    Rodzice dzieci, które walczą z rakiem mają w głowie wiele ważnych dat. Pamiętają o datach trudnych badań, o tym, kiedy stawić się do szpitala, o odbiorze wyników. Liczą w…

    2 lutego 2017
  • Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Już od trzynastu lat Polacy mogą przy rozliczaniu się z urzędem skarbowym przeznaczyć 1 procent podatku na rzecz pożytecznych organizacji. W tym roku po raz kolejny mamy okazję pomóc…

    15 lutego 2016
  • Julka walczy z białą czarownicą

    Julka walczy z białą czarownicą

    Julia przy malarskim płótnie tworzy odległe bajkowe światy. Tajemniczy deszczowy las, ciepłe morze z egzotycznymi rybkami, niezwykłej urody flamingi. Jej wyobraźnia nie ma granic. Inaczej niż w prawdziwym życiu,…

    30 stycznia 2017
  • Milion serc dla Oliwki

    Milion serc dla Oliwki

    Ta urocza ośmioletnia dziewczynka pokazała wszystkim, że marzenia mają prawdziwą moc. Udowodniła, że jak się bardzo czegoś chce, a wokół siebie ma się prawdziwą armię dobrych ludzi, to nie…

    27 listopada 2015
  • Kamil, co ma dwie mamy

    Kamil, co ma dwie mamy

    Nie raz stał na granicy życia i śmierci. Nie raz lekarze załamywali ręce i przestawali wierzyć, że może się udać. Ale Kamil pokazał, że hart ducha, ogromna siła woli…

    4 grudnia 2016
  • Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie. Piotrusia zaczęły boleć nóżki, często chciał na rączki. Pewnego razu ból obudził go w nocy i nie pozwolił już zasnąć. Rano okazało się, że…

    9 grudnia 2016
  • Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia jest pogodna i niezwykle wrażliwa. I serce ma tak ogromne i przepełnione miłością do swoich zwierząt, jak może mieć tylko urocza 12-letnia dziewczynka. Madzia jest też dzielna. Niezwykle…

    3 lutego 2017
  • Maks, który zaraża optymizmem

    Maks, który zaraża optymizmem

    Maks przed chorobą był ciągle w ruchu. Hop na drzewo, hop na trzepak, na drabinkę i do piaskownicy. I wreszcie skok, który zmienił wszystko. Skok, po którym życie pięcioletniego…

    24 listopada 2016