Michał rozłoży chorobę na łopatki


Zanim zachorował, uwielbiał sport. Grał w piłkę ręczną, pływał, trenował sztuki walki. Po powrocie z letniego obozu aikido, uśmiech na jego twarzy, zaczął gasnąć. Szybko okazało się, że 10-letni Michał Buczek z Głogowa musi stanąć do pojedynku z najgroźniejszym przeciwnikiem w swojej karierze. I cały czas walczy, o to, by wygrać nie tylko pierwszą rundę, ale i całą walkę!

Mama Michała, pani Ala, z drżeniem w głosie wspomina czasy, gdy cała rodzina cieszyła się beztroską. – Pamiętam, jak byliśmy w Wieleniu nad jeziorem. Jest tam piękny sosnowy las. Jeździłam z synami na rowerach – oni z przodu, ja za nimi. Miałam taką myśl: „Jaka ja jestem szczęśliwa, że mam dwoje zdrowych dzieci.” Po chwili dodaje, że kilka dni później, jej poukładany, szczęśliwy świat runął wraz z dramatyczną diagnozą.

Choroba zaczęła się od siniaków i wybroczyn na nóżkach. Pani Ala jest nauczycielką i w pracy słyszała o uczniu, który cierpiał na poważną chorobę krwi, a na początku miał na skórze takie same ślady, jak Michałek. Jej reakcja była natychmiastowa. Zawiozła syna na badania krwi, które pokazały, że intuicja jej nie zawiodła. Chłopiec po kilku dniach trafił do Przylądka Nadziei.

Trudny przeciwnik

Anemia aplastyczna, groźna choroba szpiku kostnego powodująca niedokrwistość, przerwała beztroskie dzieciństwo wesołego chłopca. Jego mama ze łzami w oczach opowiada o tamtych chwilach. – Nic nie wiedziałam o tej chorobie, nie chciałam czytać w Internecie. Bałam się tych informacji. Ale człowiek od razu układa sobie w głowie czarne scenariusze. One mnie zabijały.

I opowiada, że to Michał często ją rozśmieszał, a w szpitalnej rzeczywistości odnalazł się lepiej niż ona. Do walki podszedł jak na sportowca przystało. Przyzwyczajonego do ciężkiej i systematycznej pracy. Wiedział, że ma przed sobą zadanie do wykonania. – Michaś Jest niezwykle pogodny, łatwo nawiązuje kontakty, jest bardzo bezpośredni, a przy tym bardzo pozytywnie nastawiony do życia. To optymistyczne spojrzenie na świat odziedziczył po tacie – dodaje już z uśmiechem.

Michał jest bardzo świadomy tego, co się z nim dzieje. – On bardzo dużo rozumie, każdą moją minę. Kiedy widzi moją łezkę, pyta: „Mamo, co się stało?”

Michał został natychmiast poddany bardzo agresywnemu leczeniu farmakologicznemu. Jego szpik podjął pracę. Jednak to nie dawało gwarancji wyzdrowienia. Anemia bardzo często wraca. Dlatego lekarze stwierdzili, że jedyną gwarancją dla Michałka na pełne wyzdrowienie jest przeszczep szpiku.

Kolejka na pomoc

Zwykle w przypadku transplantacji to rodzeństwo jest dawcą, ale badania pokazały, że między Michałkiem, a jego bratem nie ma wystarczającej zgodności. Lekarze zaczęli szukać dla niego „bliźniaka genetycznego” w bazach dawców na całym świecie. Sprawdzili blisko 23 miliony osób. Bezowocnie. Dlatego ruszyła akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku.

Ludzie się bardzo przejęli, nastąpiło takie pospolite ruszenie. Akcja odbywała się w galerii handlowej, były takie kolejki, że zabrało szpatułek do badania – opowiada pani Ala. Niestety, mimo ogromnego zaangażowania rodziny i lokalnej społeczności, nie znaleziono odpowiedniej osoby. Okazało się, że istnieje niewielka szansa na wyszukanie właściwego kandydata do przeszczepu dla chłopca, ponieważ ma bardzo rzadkie HLA (wskaźnik zgodności tkankowej). Na horyzoncie pojawiła się kolejna możliwość – przeszczep haploidentyczny, który polega na przekazaniu komórek macierzystych od jednego z rodziców. Ale ten zabieg jest wyjątkowo trudny i niesie ze sobą duże ryzyko, nie tylko dla Michałka. Jego dawcą miał zostać tata, chociaż choruje on na nadciśnienie i operacja stanowiłaby niebezpieczeństwo także dla niego.

Sięgnąć nieba

Na szczęście na razie wizja tak ryzykownej transplantacji się odsunęła. Michał, ku zaskoczeniu niemal wszystkich, dobrze zareagował na leczenie farmakologiczne. Powolutku jego szpik zaczyna pracować. Oczywiście przed nim i jego rodziną jeszcze wiele miesięcy bardzo kosztownej terapii. I oczekiwania na ostateczne potwierdzenie lekarzy, że Michaś jest bezpieczny. I nawet jego mama, która wcześniej mówiła, że „stara się nie mieć wielkich nadziei, żeby się wielce nie rozczarować”, powoli zaczyna się uśmiechać. W jej oczach zapala się wiara w to, że będzie dobrze, kiedy szczegółowo raportuje, jak wyglądają wyniki badań synka.

I wie już, że razem z całą rodziną zrobią wszystko, żeby Michał był zupełnie zdrowy. Nie przeszkodzi im nawet to, że kuracja chłopca jest niezwykle droga. Miesięcznie na lek, który ratuje syna, wydają aż 9000 zł. Ale mama i tato poruszą niebo i ziemię, żeby zdobyć te pieniądze. To dlatego tak bardzo potrzebują naszego 1% podatku. Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać KRS 86 210. I pomóc całej rodzinie zrealizować marzenia. Sięgnąć upragnionego nieba. Tego dużego i tego trochę mniejszego.

Michaś gdy wyzdrowieje, chce koniecznie wejść na szczyt Sky Tower, chce iść do kina. A ja bym chciała, żeby był zdrowy, biegający. Żeby w końcu było normalnie – podkreśla z uśmiechem pani Ala.

 

 

 

Poznaj historie naszych dzieci:

  • Mały Wojtuś zwycięża

    Wojtusia uratowała czujność lekarki pierwszego kontaktu i przeszczep szpiku. Maleńki chłopiec miał pięć miesięcy, gdy szpital stał się jego drugim domem, a życie zawisło na włosku.  Dziś powoli wraca…

    26 kwietnia 2017
  • Sandra urodziła się z rakiem

    Narodzin Sandry – upragnionej córeczki, wyczekiwała cała rodzina. W domu jest pościelone łóżeczko z różową poduszeczką, a na półkach w dziecięcej szafie leżą piękne sukieneczki. Wszystko czeka. Czeka aż…

    15 marca 2017
  • Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adaś wygrał z rakiem, ale to pyrrusowe zwycięstwo. Przed chorobą trenował piłkę nożną i taek-won-do. Kilka razy w tygodniu chodził na basen i zdał egzaminy do szkoły muzycznej. Marzył…

    28 lutego 2017
  • Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Yelizaveta Martseniuk ma 19 lat i na Ukrainie została przez lekarzy skazana na śmierć. Jej tato i mąż postanowili, że poruszą niebo i ziemię, żeby szukać ratunku dla swojej…

    23 lutego 2017
  • Gosia rozbraja raka śmiechem

    Małgosia tuż przed podaniem chemii, puszcza oko do lekarzy i z rozbrajającym uśmiechem mówi, że dzisiaj będzie się lenić i zostaje cały dzień w piżamie. Humor to jej broń…

    20 lutego 2017
  • Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Rak wyrwał go z normalności. Kazał zapomnieć o beztroskiej zabawie z kuzynami, o figlach na placu zabaw, o biciu kilometrów na dziecięcym rowerku. Zamiast tego dał mu ból i…

    16 lutego 2017
  • Kasia walczy o podium

    Czy można sobie wyobrazić młodą dziewczynę, która mówi, że dzięki chemioterapii zaoszczędziła na szamponie do włosów, a amputacji nogi – na zakupie skarpetek? Trudno, prawda? Poznajcie zatem Kasię Sobczak,…

  • Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Rodzice często mówią o swoich dzieciach, że są ich oczkiem w głowie. W przypadku Karolinki powiedzenie to nabiera zupełnie innego sensu. Znacznie głębszego. Naznaczonego bólem i strachem tak ogromnym,…

    15 lutego 2017
  • Życie Olka za 200 tysięcy

    Olek Biliński ma w domu swojego prywatnego bohatera – brata Igora, który podarował mu swój szpik i drugie życie. Bo Olek żyje dzięki przeszczepowi. I dzięki ogromnej armii ludzi,…

    14 lutego 2017
  • Sara – pogromczyni neuroblastomy

    W tym roku skończy 6 lat, ale w życiu zniosła więcej bólu niż niejeden dorosły. Nieco wstydliwa, ale zwykle figlarnie uśmiechnięta, mała fanka Myszki Mickey. Legniczanka Sara Nowak od…

  • Domi waleczne serce

    Co myśli rodzic, na którego spada wiadomość o tym, że jego dziecko zachorowało na drugi nowotwór? Nie. Nie chodzi o wznowę. Ale o zupełnie innego raka, który niszczy najukochańszą…

    31 stycznia 2017
  • Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Choroba była dla Maksia przez chwilę łaskawa. Pozwoliła zakosztować powrotu do normalności. Ukryła się i dała wiarę, że zdrowie wygrało. Ale tylko przez chwileczkę. Potem uderzyła ze zdwojoną mocą,…

    26 kwietnia 2016
  • Zuzia-gigant ma swojego Anioła

    Jest malutka, ale gdy zaczyna się śmiać, to cały oddział w klinice onkologii dziecięcej robi się weselszy. Rozbraja wszystkich swoim radosnym spojrzeniem, otwartością i gotowością do walki. A tej…

    31 stycznia 2017
  • Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    12-letnia Natalka ma w sobie takie pokłady energii i zapału, że mogłaby nimi obdzielić kilka dorosłych osób. Od siedmiu lat jeździ na nartach, od pięciu lat konno. Strzela z…

    1 lutego 2017
  • Wiktor, który zwycięża

    Może z powodu agresywnego leczenia będę najniższy w klasie? Może w powodu ropowicy rączki nie dane mi będzie zostać chirurgiem? Może z powodu chemioterapii nie będę miał dzieci?  A…

    3 lutego 2017
  • Uśmiech Adrianka kontra rak

    Co może wyjść z połączenia żądnego przygód i zabaw sześciolatka i jego mamy, która optymizmem zaraża wszystkich wokół? Tylko duet, który ramię w ramię, dzielnie walczy z chorobą i…

    18 marca 2016
  • Kornelki czary na zdrowie

    Sześcioletnia Kornelia uwielbia księżniczki. A gdyby sama miała czarodziejską różdżkę, to na pewno odczarowałaby siebie. Dziewczynka walczy z nowotworem – złym potworem, który na wiele miesięcy odebrał jej radosne…

    30 stycznia 2017
  • Roxanka w podróży po życie

    Ogromne błękitno-szare oczy i uśmiech, dzięki któremu aż robi się jasno w szpitalnej Sali. Niespełna pięcioletnią Roxankę Szymkun znają we wrocławskiej klinice onkologii dziecięcej wszyscy. Pogodna, uśmiechnięta i nawet…

    15 marca 2016
  • Oli, co raka się nie boi

    Rodzice dzieci, które walczą z rakiem mają w głowie wiele ważnych dat. Pamiętają o datach trudnych badań, o tym, kiedy stawić się do szpitala, o odbiorze wyników. Liczą w…

    2 lutego 2017
  • Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Już od trzynastu lat Polacy mogą przy rozliczaniu się z urzędem skarbowym przeznaczyć 1 procent podatku na rzecz pożytecznych organizacji. W tym roku po raz kolejny mamy okazję pomóc…

    15 lutego 2016
  • Julka walczy z białą czarownicą

    Julia przy malarskim płótnie tworzy odległe bajkowe światy. Tajemniczy deszczowy las, ciepłe morze z egzotycznymi rybkami, niezwykłej urody flamingi. Jej wyobraźnia nie ma granic. Inaczej niż w prawdziwym życiu,…

    30 stycznia 2017
  • Milion serc dla Oliwki

    Ta urocza ośmioletnia dziewczynka pokazała wszystkim, że marzenia mają prawdziwą moc. Udowodniła, że jak się bardzo czegoś chce, a wokół siebie ma się prawdziwą armię dobrych ludzi, to nie…

    27 listopada 2015
  • Kamil, co ma dwie mamy

    Nie raz stał na granicy życia i śmierci. Nie raz lekarze załamywali ręce i przestawali wierzyć, że może się udać. Ale Kamil pokazał, że hart ducha, ogromna siła woli…

    4 grudnia 2016
  • Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie. Piotrusia zaczęły boleć nóżki, często chciał na rączki. Pewnego razu ból obudził go w nocy i nie pozwolił już zasnąć. Rano okazało się, że…

    9 grudnia 2016
  • Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia jest pogodna i niezwykle wrażliwa. I serce ma tak ogromne i przepełnione miłością do swoich zwierząt, jak może mieć tylko urocza 12-letnia dziewczynka. Madzia jest też dzielna. Niezwykle…

    3 lutego 2017
  • Maks, który zaraża optymizmem

    Maks przed chorobą był ciągle w ruchu. Hop na drzewo, hop na trzepak, na drabinkę i do piaskownicy. I wreszcie skok, który zmienił wszystko. Skok, po którym życie pięcioletniego…

    24 listopada 2016