Zuzia-gigant ma swojego Anioła


Zuzia-gigant ma swojego Anioła

Jest malutka, ale gdy zaczyna się śmiać, to cały oddział w klinice onkologii dziecięcej robi się weselszy. Rozbraja wszystkich swoim radosnym spojrzeniem, otwartością i gotowością do walki. A tej musi mieć bardzo dużo, bo u Zuzi Zespół Downa przyszedł w parze z wadą serca, niedoczynnością tarczycy, a ostatnio też z białaczką.  

Zuzi życie nie oszczędzało od samego początku. Miała siostrę bliźniaczkę, która zmarła jeszcze w łonie mamy. Prawdopodobnie to sprawiło, że dziewczynki zaczęły się rodzić trzy miesiące przed terminem. To dlatego od dnia swoich urodzin Zuzia musi nieustannie walczyć. Najpierw o pierwszy oddech i o życie. Ważyła zaledwie 920 gramów, więc przez dwa i pół miesiąca leżała w szpitalu próbując dogonić swoich rówieśników, którzy urodzili się w terminie. Ale od samego początku była nadzwyczaj silna.

I mimo że urodziła się w 26 tygodniu ciąży, to na wstępie zebrała aż 7 z 10 punktów Apgar. Pielęgniarki na oddziale neonatologicznym śmiały się, że Zuzia to jest taki gigant, że gdyby jej pootwierać szybki w inkubatorze, to by zwiała do domu – opowiada pani Ania Suszczyk, mama dziewczynki. I zaraz dodaje z łagodnym uśmiechem, że to pewnie dlatego, że Zuzia prze do przodu za dwie. Za siebie i swoją siostrę.

Lawina złych informacji

Tuż po porodzie, pani Anna Suszczyk jeszcze nie zdążyła się oswoić, a co dopiero pogodzić z myślą o stracie jednej z córeczek, gdy każdego dnia musiała mierzyć się z nowymi informacjami, które przynosili jej lekarze.

Niedoczynność tarczycy, wada serduszka, a w końcu zdiagnozowany przez genetyka zespół Downa – wymienia pani Ania, mama dziewczynki. Cała rodzina ruszyła do walki. Najpierw Zuzia w inkubatorze, która z dnia na dzień robiła postępy. Gdy udało jej się pokonać wszystkie trudności i lekarze zgodzili się wypisać ją do domu, to do pracy przyłączyła się cała rodzina. Zaczęła się intensywna rehabilitacja metodą Bobath, potem przyszedł czas na terapię z psychologiem i logopedą. A Zuzia powoli zaczęła siadać, później chodzić, a potem rozwiązywać bez problemu zadania, jakie stawiała przed nią pani psycholog.

We wrześniu ubiegłego roku zaczęła chodzić do przedszkola. Ale niestety nie nacieszyła się długo kontaktem z rówieśnikami, bo nagle zachorowała. Z dnia na dzień przestała chodzić.

Trafiłyśmy do szpitala w Opolu, gdzie zdiagnozowali zapalenie stawu biodrowego. Zuzia dostała silne antybiotyki i po pięciodniowej kuracji wyszła do domu. Po tygodniu wróciłyśmy na kontrolę, bo córka cały czas nie chodziła – opowiada mama Zuzi. Dziewczynka musiała wrócić do szpitala.

Tęskni cała rodzina

Najpierw lekarze sądzili, że zapalenie przesunęło się na kolano. Ale w pewnym momencie zaczęli podejrzewać, że z Zuzią dzieje się coś poważnego. I podczas jednego z obchodów mama dziewczynki usłyszała tylko, że „tutaj szykuje się klinika”. Ale nie padła żadna konkretna nazwa. Pani Ania bała się okrutnie rozmowy z lekarzami, ale w końcu się do niej zmobilizowała. W jej sercu została zasiana niepewność, bo ordynator powiedział, że podejrzewa białaczkę. Ale i nadzieja, bo od razu uspokoił, że stawia raczej na jakieś schorzenie związane ze stawami. I białaczce daje 10 proc. szans.

Tak, czy inaczej. Zuzi pobrano szpik kostny i od razu karetką została zawieziona do wrocławskiej kliniki onkologii dziecięcej. Tam potwierdziły się podejrzenia – ostra białaczka limfoblastyczna. Rodzina po raz kolejny musiała się otrząsnąć i zebrać siły.  A nie jest im łatwo, bo Zuzia ma troje starszego rodzeństwa. Dwóch braci i siostrę, dla których jest maskotką i ulubienicą. W trakcie jej leczenia, gdy tylko mogli, przyjeżdżali do Zuzi do kliniki. Tak, jak mówi mama, żeby się „nią nacieszyć i nią wybawić”. Ale długa rozłąka, którą wymusza leczenie, sprawiała, że wszyscy za sobą bardzo tęsknili.

Nie ma czasu na załamkę

Zuzia bardzo dzielnie znosiła pobyt w szpitalu. Czarowała swoim uroczym uśmiechem lekarzy i pielęgniarki, była pogodna i garnęła się do innych dzieci. Tylko mama martwiła się, że przez całą chemioterapię i walkę z nowotworem, Zuzia wolniej się rozwija. Bo nie miała szans na tak intensywną rehabilitację i pracę z psychologiem, jak w domu.

Ja sama starałam się jak mogłam pracować z nią nawet w szpitalu. Zachęcałam ją do rozwiązywania zadań, siedziałyśmy razem przy testach – opowiada mama dziewczynki. – Choć było ciężko, bo ona jest strasznie rozbrykana i ciężko zmusić ją do tego, by spokojnie wysiedziała w łóżku – dodaje.

Dziś Zuzia leczy się już w domu, a do szpitala przyjeżdża na krótkie wizyty i kontrole. Nie ma jednak czasu na załamywanie rąk. Tyle rzeczy jest do zrobienia, do ogarnięcia, że nie można pozwolić sobie na chwilę słabości. Bo życie stawia przed nimi naprawdę duże wyzwania. Zuzia walczy z rakiem, ale cały czas zmaga się też z wadą serca. Jest pod kontrolą wybitnych specjalistów, którzy orzekli, że na razie nie ma mowy o operacji. Ale i to się może zmienić. Bo dziewczynka cały czas rośnie i jej delikatne serduszko cały czas się zmienia. A teraz dodatkowo obciąża je chemioterapia. Ale wszyscy wierzą, że musi być dobrze.

W końcu ma tam, na górze dobrą opiekę. Swojego aniołka – mówi mama dziewczynki i tylko przez chwilę drga jej ze wzruszenia broda. Za raz ociera łzę, która zebrała się na rzęsach i dziarsko dodaje: – Zuzia nie ma wyjścia. Musi iść do przodu. Dla siebie, dla nas. Dla siostry!

          Pomóż Zuzi i przekaż Swój 1 %  wpisując w deklaracji podatkowej w odpowiedniej rubryce nasz numer  KRS  86 – 210.

 

Pobierz program i przekaż 1 %

Poznaj historie naszych dzieci:

  • Mały Wojtuś zwycięża

    Mały Wojtuś zwycięża

    Wojtusia uratowała czujność lekarki pierwszego kontaktu i przeszczep szpiku. Maleńki chłopiec miał pięć miesięcy, gdy szpital stał się jego drugim domem, a życie zawisło na włosku.  Dziś powoli wraca…

    26 kwietnia 2017
  • Sandra urodziła się z rakiem

    Sandra urodziła się z rakiem

    Narodzin Sandry – upragnionej córeczki, wyczekiwała cała rodzina. W domu jest pościelone łóżeczko z różową poduszeczką, a na półkach w dziecięcej szafie leżą piękne sukieneczki. Wszystko czeka. Czeka aż…

    15 marca 2017
  • Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adasiowi rak odebrał marzenia

    Adaś wygrał z rakiem, ale to pyrrusowe zwycięstwo. Przed chorobą trenował piłkę nożną i taek-won-do. Kilka razy w tygodniu chodził na basen i zdał egzaminy do szkoły muzycznej. Marzył…

    28 lutego 2017
  • Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Liza z Ukrainy walczy o życie we Wrocławiu

    Yelizaveta Martseniuk ma 19 lat i na Ukrainie została przez lekarzy skazana na śmierć. Jej tato i mąż postanowili, że poruszą niebo i ziemię, żeby szukać ratunku dla swojej…

    23 lutego 2017
  • Gosia rozbraja raka śmiechem

    Gosia rozbraja raka śmiechem

    Małgosia tuż przed podaniem chemii, puszcza oko do lekarzy i z rozbrajającym uśmiechem mówi, że dzisiaj będzie się lenić i zostaje cały dzień w piżamie. Humor to jej broń…

    20 lutego 2017
  • Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Michałek wyobraźnią odczarowuje raka

    Rak wyrwał go z normalności. Kazał zapomnieć o beztroskiej zabawie z kuzynami, o figlach na placu zabaw, o biciu kilometrów na dziecięcym rowerku. Zamiast tego dał mu ból i…

    16 lutego 2017
  • Kasia walczy o podium

    Kasia walczy o podium

    Czy można sobie wyobrazić młodą dziewczynę, która mówi, że dzięki chemioterapii zaoszczędziła na szamponie do włosów, a amputacji nogi – na zakupie skarpetek? Trudno, prawda? Poznajcie zatem Kasię Sobczak,…

  • Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Karolinka zmaga się z rakiem o oczko

    Rodzice często mówią o swoich dzieciach, że są ich oczkiem w głowie. W przypadku Karolinki powiedzenie to nabiera zupełnie innego sensu. Znacznie głębszego. Naznaczonego bólem i strachem tak ogromnym,…

    15 lutego 2017
  • Życie Olka za 200 tysięcy

    Życie Olka za 200 tysięcy

    Olek Biliński ma w domu swojego prywatnego bohatera – brata Igora, który podarował mu swój szpik i drugie życie. Bo Olek żyje dzięki przeszczepowi. I dzięki ogromnej armii ludzi,…

    14 lutego 2017
  • Sara – pogromczyni neuroblastomy

    Sara – pogromczyni neuroblastomy

    W tym roku skończy 6 lat, ale w życiu zniosła więcej bólu niż niejeden dorosły. Nieco wstydliwa, ale zwykle figlarnie uśmiechnięta, mała fanka Myszki Mickey. Legniczanka Sara Nowak od…

  • Michał rozłoży chorobę na łopatki

    Michał rozłoży chorobę na łopatki

    Zanim zachorował, uwielbiał sport. Grał w piłkę ręczną, pływał, trenował sztuki walki. Po powrocie z letniego obozu aikido, uśmiech na jego twarzy, zaczął gasnąć. Szybko okazało się, że 10-letni…

    2 lutego 2017
  • Domi waleczne serce

    Domi waleczne serce

    Co myśli rodzic, na którego spada wiadomość o tym, że jego dziecko zachorowało na drugi nowotwór? Nie. Nie chodzi o wznowę. Ale o zupełnie innego raka, który niszczy najukochańszą…

    31 stycznia 2017
  • Sprawmy, żeby cud trwał jak najdłużej

    Sprawmy, żeby cud trwał jak najdłużej

    Od lekarzy usłyszeli, że ich syn nie dożyje trzecich urodzin. Jednak chłopiec skończył już trzy i pół roku, a rodzice cały czas wierzą, że ten cud będzie trwał jak…

    4 maja 2017
  • Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Maksiu czeka na przedszkolne piątki

    Choroba była dla Maksia przez chwilę łaskawa. Pozwoliła zakosztować powrotu do normalności. Ukryła się i dała wiarę, że zdrowie wygrało. Ale tylko przez chwileczkę. Potem uderzyła ze zdwojoną mocą,…

    26 kwietnia 2016
  • Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    Natalka ma bojowe zadanie – wyzdrowieć

    12-letnia Natalka ma w sobie takie pokłady energii i zapału, że mogłaby nimi obdzielić kilka dorosłych osób. Od siedmiu lat jeździ na nartach, od pięciu lat konno. Strzela z…

    1 lutego 2017
  • Wiktor, który zwycięża

    Wiktor, który zwycięża

    Może z powodu agresywnego leczenia będę najniższy w klasie? Może w powodu ropowicy rączki nie dane mi będzie zostać chirurgiem? Może z powodu chemioterapii nie będę miał dzieci?  A…

    3 lutego 2017
  • Uśmiech Adrianka kontra rak

    Uśmiech Adrianka kontra rak

    Co może wyjść z połączenia żądnego przygód i zabaw sześciolatka i jego mamy, która optymizmem zaraża wszystkich wokół? Tylko duet, który ramię w ramię, dzielnie walczy z chorobą i…

    18 marca 2016
  • Kornelki czary na zdrowie

    Kornelki czary na zdrowie

    Sześcioletnia Kornelia uwielbia księżniczki. A gdyby sama miała czarodziejską różdżkę, to na pewno odczarowałaby siebie. Dziewczynka walczy z nowotworem – złym potworem, który na wiele miesięcy odebrał jej radosne…

    30 stycznia 2017
  • Roxanka w podróży po życie

    Roxanka w podróży po życie

    Ogromne błękitno-szare oczy i uśmiech, dzięki któremu aż robi się jasno w szpitalnej Sali. Niespełna pięcioletnią Roxankę Szymkun znają we wrocławskiej klinice onkologii dziecięcej wszyscy. Pogodna, uśmiechnięta i nawet…

    15 marca 2016
  • Oli, co raka się nie boi

    Oli, co raka się nie boi

    Rodzice dzieci, które walczą z rakiem mają w głowie wiele ważnych dat. Pamiętają o datach trudnych badań, o tym, kiedy stawić się do szpitala, o odbiorze wyników. Liczą w…

    2 lutego 2017
  • Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Fundacja dla dzieci – na co przeznacza 1%?

    Już od trzynastu lat Polacy mogą przy rozliczaniu się z urzędem skarbowym przeznaczyć 1 procent podatku na rzecz pożytecznych organizacji. W tym roku po raz kolejny mamy okazję pomóc…

    15 lutego 2016
  • Julka walczy z białą czarownicą

    Julka walczy z białą czarownicą

    Julia przy malarskim płótnie tworzy odległe bajkowe światy. Tajemniczy deszczowy las, ciepłe morze z egzotycznymi rybkami, niezwykłej urody flamingi. Jej wyobraźnia nie ma granic. Inaczej niż w prawdziwym życiu,…

    30 stycznia 2017
  • Milion serc dla Oliwki

    Milion serc dla Oliwki

    Ta urocza ośmioletnia dziewczynka pokazała wszystkim, że marzenia mają prawdziwą moc. Udowodniła, że jak się bardzo czegoś chce, a wokół siebie ma się prawdziwą armię dobrych ludzi, to nie…

    27 listopada 2015
  • Kamil, co ma dwie mamy

    Kamil, co ma dwie mamy

    Nie raz stał na granicy życia i śmierci. Nie raz lekarze załamywali ręce i przestawali wierzyć, że może się udać. Ale Kamil pokazał, że hart ducha, ogromna siła woli…

    4 grudnia 2016
  • Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Mały piłkarz, który ograł białaczkę

    Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie. Piotrusia zaczęły boleć nóżki, często chciał na rączki. Pewnego razu ból obudził go w nocy i nie pozwolił już zasnąć. Rano okazało się, że…

    9 grudnia 2016
  • Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia walczy o lek ostatniej szansy

    Madzia jest pogodna i niezwykle wrażliwa. I serce ma tak ogromne i przepełnione miłością do swoich zwierząt, jak może mieć tylko urocza 12-letnia dziewczynka. Madzia jest też dzielna. Niezwykle…

    3 lutego 2017
  • Maks, który zaraża optymizmem

    Maks, który zaraża optymizmem

    Maks przed chorobą był ciągle w ruchu. Hop na drzewo, hop na trzepak, na drabinkę i do piaskownicy. I wreszcie skok, który zmienił wszystko. Skok, po którym życie pięcioletniego…

    24 listopada 2016