Pomagam i wpłacam

Nasze dzieci

Fundacja opiekuje się małymi pacjentami Przylądka Nadziei, wrocławskiej kliniki onkologii dziecięcej. Co roku w tym szpitalu leczy się około 2000 dzieci, które każdego dnia toczą najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Fundacja pomaga im wszystkim – kupuje bardzo drogie leki i protezy dla maluchów, finansuje ich rehabilitację i płaci za pobyty w sanatorium. Poznaj historie naszych podopiecznych, którym pomagają wpłaty na rzecz naszej Fundacji.

23 lipca 2020

Od Bydgoszczy do Barcelony. Droga Jasia do pokonania raka wiedzie przez pół świata

Jaś Borkowski to 8-letni mistrz klocków Lego i Minecrafta. Uwielbia projektować i konstruować nowe budowle, by następnie je zburzyć i stworzyć coś od nowa. Niestety, jego świat też postanowiło coś zburzyć. Chłopiec zmaga się ze złośliwym i groźnym nowotworem: neuroblastomą IV stopnia.

7 lipca 2020

Kacper to fajter, a o białaczce wie wszystko. Pomóżmy mu wygrać walkę o życie i zdrowie!

W ciągu trzech lat stoczył już z rakiem dwie wielkie bitwy o zdrowie i życie. Przez dwie minuty nie biło mu serce, ale Kacper ma taką wolę walki że wrócił. Żeby dać chorobie łupnia. Drugi przeszczep skończył się poważnymi powikłaniami i teraz chłopiec potrzebuje jednego z najdroższych leków świata, żeby stanąć na nogi.

6 lipca 2020

Antoś drugi raz mierzy się z rakiem. Kiedy w końcu go pokona, chce jeździć na rolkach

Opole, Wrocław, Kraków, Szczecin. Droga do zdrowia pięcioletniego Antka biegnie wzdłuż i wszerz całej Polski. Przez szpitale i przez gabinety wielu specjalistów. Pediatrów, laryngologów, alergologów. Przeciwnik jest silny. To mięsak, który zaatakował nosogardło chłopca. Lekarze z Przylądka Nadziei robią wszystko, żeby raz na zawsze się z nim rozprawić.

30 czerwca 2020

Spidermanem, strażakiem, dinozaurem – Adaś codziennie jest kimś innym. Ale zawsze jest bohaterem

Aż trudno uwierzyć, że chłopiec z taką energią, uśmiechem i kreatywnością jest tak ciężko chory. Czterolatek jest w trakcie diagnostyki z powodu utrzymującego się, ostrego zaburzenia morfologii krwi. Teraz każda płytka krwi więcej jest na wagę złota!

22 czerwca 2020

Kinga – radosna i uśmiechnięta miłośniczka zwierząt zbiera wszystkie siły, aby pokonać ostrą białaczkę limfoblastyczną

Kiedy energicznej dziewczynce, której wszędzie jest pełno, opadły siły, pani Justyna – mama siedmiolatki, wiedziała, że coś jest nie tak. I chociaż żadna placówka nie chciała przyjąć Kingi, mama nie dała za wygraną. Kiedy w końcu udało się zrobić badania, okazało się, że ma do czynienia z groźnym przeciwnikiem – ostrą białaczką limfoblastyczną. 

15 czerwca 2020

Wzdęcia? Nie. Przyczyną powiększonego brzuszka Wojtusia jest olbrzymi guz – neuroblastoma IV stopnia

Dwumiesięczny Wojtuś to prawdziwy wojownik. Mimo wielu komplikacji, udało mu się przyjść na nasz świat. I kiedy wszyscy myśleli, że to koniec problemów, po kilku tygodniach okazało się, że maluszek ma w brzuszku ogromnego guza złośliwego – neuroblastomę IV stopnia. Teraz chłopczyk walczy o zdrowie i o życie. A robi to wyjątkowo dzielnie.

9 kwietnia 2020

Pomóżmy Kai wygrać z neuroblastomą. Żaden rak nie pokona tego uśmiechu!

Pani doktor miała łzy w oczach, kiedy musiała powiedzieć pani Oldze, co wykrył tomograf w główce jej dwuletniej córeczki. Ogromny guz widać już było na skroni i wypychał lewe oczko, zajmował kości twarzy. Pod rodzicami ugięły się nogi. Ale tylko na moment. Bo to nie czas, żeby się załamywać! To czas, żeby zrobić wszystko co możliwe, żeby pomóc Kai pokonać złośliwy nowotwór. Lekarze z Warszawy i Wrocławia robią wszystko, co w ich mocy.

2 kwietnia 2020

Czyta, pisze i liczy – czteroletni Wojtuś osiągnie wiele, ale najpierw musi stawić czoła chorobie

Malutki Wojtuś od urodzenia przeszedł bardzo wiele: niebezpiecznie niski poziom płytek, atopowe zapalenie skóry, ciężkie zapalenie płuc, dwie sepsy, nawracające zakażenie cytomegalią, częste hemolizy. A na domiar wszystkiego okazało się, że  cierpi na Zespół Wiscotta-Aldricha. Jednak czterolatek jest prawdziwym wojownikiem i dzielnie stawia czoła chorobie. Niedługo czeka go drugi przeszczep, który pomoże mu wrócić do zdrowia.

26 marca 2020

Lekarzem, a może architektem? Sylwia będzie kim tylko zechce, ale najpierw musi pokonać białaczkę limfoblastyczną.

Siniaki, mocne osłabienie i krwotoki - Pani Agnieszka, mama Sylwii, od razu wiedziała, że z jej córką dzieje się coś niedobrego, więc natychmiast udały się do szpitala. Okazało się, że za złym samopoczuciem nastolatki stoi ostra białaczka limfoblastyczna. Na szczęście Sylwia szybko trafiła do Przylądka Nadziei, gdzie otrzymała potrzebną pomoc. Wszyscy mamy nadzieję, że równie szybko pokona chorobę.

Pomaganie jest tak proste!

Masz realny wpływ na życie naszych Podopiecznych!
Przylądek Nadziei wpłaty

25zł

Wpłacam

50zł

Wpłacam

100zł

Wpłacam

Wpłata od serca

Wpłacam

Dzięki Tobie możemy działać!