KRS 00000 86 210

Strona główna $ Nasz Podopieczny $ Igor Wolszleger

Igor Wolszleger

Diagnoza jest bezlitosna: złośliwy nowotwór kości - osteosarcoma. Choroba postępuje mimo intensywnego leczenia, które dotąd nie przyniosło efektów. Szansą dla 9-letniego Igora jest dziś terapia celowana, ale jej opracowanie wymaga kosztownego, nierefundowanego badania. Zamiast cieszyć się dzieciństwem, chłopiec zmaga się z chorobą i pilnie potrzebuje naszego wsparcia.

Igor odszedł od nas 21 maja 2026 r.
Z bólem serca składamy wyrazy współczucia rodzinie i bliskim.
Igorze, będziesz na zawsze w naszych myślach!


Zamiast grać w piłkę z kolegami, 9-letni Igor Wolszleger jest przykuty do szpitalnego łóżka. Zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór kości, osteosarcoma. Dotychczasowe, intensywne leczenie nie przyniosło efektów. Choroba wciąż postępuje. Nadzieją jest terapia celowana. Żeby ją opracować, potrzebne jest bardzo drogie, nierefundowane badanie. Igor potrzebuje naszej pomocy.

Jeszcze rok temu dzieciństwo Igora było zwyczajne i szczęśliwe. Chłopiec mieszkał w Chojnicach razem z rodzicami i 13-letnią siostrą Leną. Było aktywnie: rowery, piłka nożna, a czasami nawet jazda quadem. Nic nie wskazywało na to, że wkrótce ich życie wywróci się do góry nogami. Niestety, los przygotował dla nich zupełnie inny scenariusz.

Podejrzenie choroby nowotworowej

Pod koniec października Igora zaczęła boleć prawa noga. Nie było jednak innych niepokojących objawów, dlatego początkowo nikt nie zwrócił na to większej uwagi. Tydzień później wydarzył się jednak wypadek, który przyspieszył drogę do diagnozy. Podczas gry w piłkę z kolegami Igor złamał właśnie tę nogę. Po urazie została ona zabezpieczona gipsem.

Minęły cztery tygodnie, ale noga nie wracała do stanu sprzed wypadku. Wciąż była spuchnięta i bardzo bolała. To wtedy pojawiło się pierwsze podejrzenie choroby nowotworowej.

Złośliwy rak kości – osteasarcoma

Już dzień po zdjęciu gipsu rodzina była w Warszawie. Z nogi pobrano biopsję, która potwierdziła przerażającą diagnozę: złośliwy rak kości, osteosarcoma. Nowotwór, który nie dość że powoduje silny ból, to dodatkowo potrafi szybko rozprzestrzeniać się na cały organizm.

To był dopiero początek najtrudniejszego czasu w życiu Igora. Następnego dnia chłopiec przeszedł operację założenia portu naczyniowy, który umożliwia podawanie leków bezpośrednio do głównej żyły i jest niezbędny podczas wyniszczającej chemioterapii. Dwa dni później rozpoczęła się pierwsza seria leczenia.

Listopad ubiegłego roku to była dla nas seria nieszczęść. Nigdy nie zapomnę tempa, w jakim wszystko się działo. Wtedy też praktycznie zamieszkaliśmy w szpitalu, z którego nie wyszliśmy do dzisiaj wspomina mama Igora, pani Karolina, a do oczu napływają jej łzy.

Kolejne miesiące oznaczały następne cykle chemii, ogromne obciążenie organizmu i nieustanną walkę o każdy dzień. Po pierwszej serii nastąpiło pogorszenie wyników. Igor trafił wtedy do Przystani Motyli, czyli do Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii, Immunologii i Transplantologii szpitala Jurasza w Bydgoszczy. Chemioterapia zwalczyła przerzuty do płuc i kręgosłupa, ale nie poradziła sobie ze zmianami w nodze. Niestety, schemat chwilowej poprawy i kolejnych załamań powtarzał się jeszcze wiele razy.

Operacja i co dalej?

Mój syn bardzo cierpi, bo leczeniu towarzyszy ciągły ból. Nie chodzi, bo noga jest niesprawna w głosie pani Karoliny słychać bezradność i smutek. Cały czas jest na lekach. Leży w łóżku, z którego nie może wyjść…

W połowie kwietnia 2026 roku Igor jest już po ośmiu seriach chemioterapii. Jak tłumaczy lekarz prowadząca, zgodnie z planem leczenia czeka go teraz operacja usunięcia guza z nogi. Od jej wyniku zależy bardzo wiele. Pewne jest jedno: że leczenie na tym się nie zakończy.

Nadzieja w leczeniu celowanym

Ponieważ dotychczasowe, klasyczne ścieżki leczenia zawiodły, lekarze z bydgoskiej kliniki chcą sięgnąć po rozwiązania niestandardowe. Po terapię celowaną, która zostanie opracowana specjalnie dla Igora. Takie personalizowane leczenie jest możliwe, jednak aby je opracować potrzebne są nowoczesne badania genetyczne. Takie, które pozwolą określić DNA komórek nowotworowych Igora i opracować lek, który ma szansę je pokonać.

Badanie w placówce ONCOMPASS, pozwoli na spersonalizowanie terapii dla Igora, która zwiększy jego szanse na wyleczenie. Niestety badanie nie jest refundowane. Jego koszt to prawie 7000 euro. Kwota dla rodziny chłopca nieosiągalna…

Dlatego bydgoska klinika Przystań Motyli i Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową organizują pilną pomoc. Organizujemy zbiórkę na badanie dla Igora. Żeby lekarze mogli ustalić sposób leczenia, który może pomóc go uratować.. Dołącz do nas. PROSIMY! Pomóż ratować Igora!

AKTUALIZACJA 24 kwietnia 2026

DZIĘKUJEMY❗️ Zbiórka na badanie genetyczne dla Igora zakończona! Zebraliśmy całą potrzebną kwotę i dzięki Wam chłopiec będzie mieć opracowaną terapię leczenia, która wreszcie może zadziałać! Indywidualną metodę leczenia, genetycznie dopasowaną do jego organizmu i jego choroby. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie, serduszko i pozdrowienia. Teraz trzymajmy wszyscy kciuki, żeby celowane leczenie jak najszybciej przyniosło efekty i Igor mógł wrócić do domu!

Pomóż dzieciom chorym na raka

Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, ul. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław

  • Płatności za pomocą: PayU, PayPal, Blik, kartą, przelewy online i tradycyjne
  • Przekazanie 1,5% podatku – KRS 0000086210

KRS 00000 86 210