Program Broviac. Pomóż dzieciom chorym na raka mniej czasu spędzać w szpitalu
Jak pielęgnować Broviaca w domu
Program Broviac. Krócej w szpitalu
Pobyt w szpitalu – co może potwierdzić każdy, kto doświadczył choćby kilku dni tam spędzonych – to ciąg procedur, badań, zabiegów. I niezliczone ilości igieł. Pobieranie krwi, podawanie leków, niekiedy nawet po kilka razy dziennie. Zakładany dożylnie wenflon trzeba zmieniać co kilka dni, a to oznacza kolejne wkłucia. Dla dorosłych bywa to wyjątkowo nieprzyjemnym doświadczeniem, a co dopiero dla kilkulatka.
Co zatem w sytuacji, kiedy dziecko będzie musiało spędzić w szpitalnym łóżku trzy tygodnie? Albo trzy miesiące? Albo pół roku? Jeśli potrzebne jest długotrwałe leczenie, które wymagać będzie częstego dostępu do żył, zakłada się wkłucie centralne.
Większość dzieci ma takie wkłucie, zwane cewnikiem Broviaca. To zakładany podczas zabiegu tunelizowany cewnik, połączony z centralną żyłą wchodzącą do serca. Przez skórę wychodzą jedynie cienkie rurki, które pozwalają na podawanie leków i pobieranie krwi bez konieczności każdorazowego kłucia igłami lub stosowania wenflonów.
Broviac to wygodne rozwiązanie, które pomaga w terapii i zmniejsza stres u dzieci. Musi być jednak absolutnie sterylnie utrzymany i regularnie przepłukiwany, dlatego zwykle stosuje się go w szpitalach, pod kontrolą personelu medycznego. Zwykle – bo dzięki dostępowi do właściwych szkoleń i preparatów, rodzice dostają możliwość bezpiecznego używania cewnika również w domu. Jeśli więc leczenie będzie wymagać podania leku co kilka dni, dziecko nie musi już przebywać w szpitalu w czasie, w którym absolutnie nie musi. Może wrócić do domu i pojawiać się w szpitalu tylko na podanie preparatów i badania kontrolne.
Dlatego Fundacja “Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową” prowadzi od 2019 roku program wyposażania rodziców małych pacjentów w profesjonalne zestawy do samodzielnego przepłukiwania Broviaców w domu razem ze szkoleniami z obsługi i zachowania higieny tych urządzeń poza szpitalem.
Koszt trzymiesięcznego zestawu to 860 złotych – niestety, ceny poszczególnych preparatów i akcesoriów mocno wzrosły ze względu na inflację i sytuację na świecie. Nawet dziś widzimy wzrosty cen w perspektywie kilku miesięcy.
Nie chcemy, by dzieci spędzały w szpitalu więcej czasu, niż to konieczne – z Waszą pomocą możemy im pomóc wrócić do domów i do dzieciństwa, a przy tym sprawić, by ich dalsze leczenie było możliwie jak najbardziej pozbawione bólu! Każda wpłata przybliża nas do zakupu kolejnego zestawu, który oznacza trzy miesiące poza szpitalem.
Koszt trzymiesięcznego zestawu dla jednego dziecka to 860 złotych
Na zestaw składa się:
- Skinsept 350 ml – 1 sztuka
- Octenisept 250 ml – 1 sztuka
- Sól fizjologiczna 0,9% – 91 ampułek
- Strzykawki jałowe 10ml – 91 sztuk
- Rękawiczki jałowe M 7 – 109 par
- Rękawiczki nitrylowe M – 208 par
- Igły 1,2 – 182 sztuki
- Kompresy jałowe 7×7 – 117 opakowań
- Opatrunki Tegaderm na cewnik Broviaca – 14 sztuk
- Koreczki BD Luer Lok Plug – 95 sztuk
- Acutol do usuwania plastrów 35 ml – 1 sztuka
- Maseczka chirurgiczna – 26 sztuk
Jest również wersja zestawu na 1 miesiąc, o wartości 320 zł.
Zapraszamy serdecznie do ufundowania takich zestawów dla dzieci z Przylądka Nadziei!
Dzięki Waszej pomocy do końca roku nawet setka dzieci będzie mogła mniej czasu spędzać w szpitalu!
Fundacja “Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”
Bank Millenium 97 1160 2202 0000 0000 9394 2103
tytuł wpłaty: BROVIAC
Wpłaty zagraniczne:
IBAN: PL97116022020000000093942103
SWIFT CODE: BIGBPLPW
Masz pytania? Odpowiemy!

Chcesz wesprzeć program? Skontaktuj się:

Partnerzy Programu Broviac 2025
Poznaj naszych Podopiecznych
Amelia Rataj
Siedmioletnia Amelka jest pogodną, pełną energii dziewczynką, która kochała wycinanki, lepi małe cuda z plasteliny i uwielbia Sticha i kapibary, jest fanką...
Szymon Jastrząb
Czy dinozaury chorują? 2,5-letni Szymek pewnie znalazłby odpowiedź na to pytanie. A jeśli nie, to pokazałby nam, czy triceratops umie prowadzić traktor. Bo...
Mateusz Wypych
Pięcioletni Mateusz uwielbia odkrywać świat, poznawać litery i zadawać pytania, na które nie zawsze łatwo znaleźć odpowiedź. Dziś sam mierzy się z sytuacją,...




