Kacper ma 16 lat. Jeszcze do niedawna jego dni wypełniała szkoła i gra w Minecrafta. Dziś zamiast przy komputerze spędza czas przykuty do szpitalnego łóżka, walcząc z agresywnym chłoniakiem Burkitta w IV stadium. Choroba w ciągu kilku tygodni odebrała mu siły i sprawność, w tym możliwość chodzenia. Teraz czeka go długie i wymagające leczenie.
Silne bóle pleców i drętwienie twarzy
Jeszcze pod koniec 2025 roku Kacper prowadził zwyczajne życie nastolatka. Chodził do szkoły w rodzinnych Bobrownikach. Najchętniej spędzał czas przy komputerze. Jego ulubioną grą był Minecraft, szczególnie w wersji multiplayer, w której można grać ze znajomymi. Sam Kacper mówi o sobie, że jest typowym „komputerowcem”.
– W grudniu, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, Kacper zaczął skarżyć się na bóle pleców – wspomina jego mama Andżelika, a do oczu napływają jej łzy. – Na początku nic nie wskazywało na poważną chorobę. Lekarz rodzinny przepisał chłopcu maści przeciwbólowe. Niestety dolegliwości nie mijały. Po kilku dniach pojawiły się kolejne objawy, między innymi drętwienie twarzy.


Zmiany nowotworowe w głowie
W styczniu 2026 roku Kacper trafił do szpitala w Lipnie. Spędził tam tydzień. W tym czasie życie jego i całej rodziny bardzo się zmieniło. Pierwsze diagnozy nie wskazywały jeszcze na tak ciężką chorobę. Jedna z lekarek zdecydowała jednak, że Kacper powinien mieć wykonany rezonans magnetyczny z kontrastem. Badanie wykazało poważne zmiany w głowie. Lekarze rozpoznali oponiaka i szybko wyznaczyli termin operacji usunięcia guza..
– Niestety zabieg nigdy się nie odbył. Zaledwie kilka dni po wyznaczeniu terminu pojawiły się nowe, niepokojące objawy. Ciało Kacpra zaczęło żółknąć, a jego nogi stawały się coraz słabsze – głos mamy załamuje się, kiedy wraca do tego momentu.
Diagnoza: Chłoniak Burkitta
Rozpoczął się trudny czas szukania pomocy w kolejnych placówkach. Kacper trafiał kolejno do ośrodków w Lipnie, Toruniu i Bydgoszczy. Dla jego rodziny był to prawdziwy rajd od szpitala do szpitala i kolejne próby ustalenia, co tak naprawdę dzieje się z chłopcem.
Dopiero gdy trafił do Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii, Immunologii i Transplantologii Szpitala Jurasza w Bydgoszczy, lekarze postawili ostateczną diagnozę – chłoniak Burkitta w IV stadium.
Co charakteryzuje ten niezwykle agresywny nowotwór układu chłonnego? Najczęściej atakuje dzieci i młodzież, a jego przebieg bywa gwałtowny i nieprzewidywalny. Zagraża życiu już w kilka tygodni po wystąpieniu pierwszych symptomów.


Nadzieja w chemioterapii przez zastawkę w głowie
Pomimo niezwłocznej interwencji bydgoskich lekarzy, w ciągu kolejnych kilku dni stan Kacpra nadal się pogarszał. Pojawiły się poważne problemy z poruszaniem się. Chłopak przestał chodzić. Choroba zajęła między innymi rdzeń kręgowy, dlatego leczenie nie może przebiegać w standardowy sposób, a Kacper dostaje kolejne dawki leków przez specjalną zastawkę w głowie. Cały plan le czenia musiał zostać zmieniony, bo w przypadku tego nowotworu operacja nie jest możliwa. Jedyną rokującą metodą jest intensywna chemioterapia.
Leczenie Kacpra będzie długie i bardzo wymagające. Przy jego łóżku cały czas są rodzice.
– Wierzymy, że nasz syn odzyska sprawność i wróci do swojego codziennego życia – wzdycha pani Andżelika. – Oddałabym wszystko, aby tak się stało.


