KRS 00000 86 210

Strona główna $ Nasz Podopieczny $ Nadia Stępniak

Nadia Stępniak

Jeszcze niedawno Nadia tańczyła, ćwiczyła akrobatykę powietrzną i jeździła na rolkach. Później jej życie zmieniła diagnoza pancytopenii dziedzicznej. Dziś 10-latka jest po przeszczepie szpiku kostnego i pozostaje pod opieką specjalistów. Czeka na dzień, w którym znów będzie mogła być w ciągłym ruchu.

Nadia ma 10 lat, kocha ruch i najlepiej czuje się wtedy, gdy może tańczyć. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje akrobatyka powietrzna na kole cyrkowym. Choroba sprawiła, że jej pełna aktywności codzienność całkowicie się zmieniła. Dziś Nadia jest po przeszczepie szpiku kostnego i przebywa odizolowana na oddziale przeszczepowym w Przylądku Nadziei. Razem z rodziną czeka na moment, kiedy jej organizm pozwoli jej znów robić to, co kocha.

Akrobatyka powietrzna, taniec i świat pełen ruchu

Nadia jest koleżeńską i empatyczną dziewczynką, która chętnie pomaga innym. Bardzo też kocha zwierzęta. Jej największą pasją zawsze był ruch. Uwielbia akrobatykę powietrzną na kole cyrkowym oraz taniec w każdej formie – na szarfach i współczesny. Chętnie jeździ też na rolkach i rowerze, a kiedy ma ochotę na spokojniejsze zajęcie, układa klocki LEGO.

Nadia ma dwójkę rodzeństwa. Starszego, 13-letniego brata Igora oraz 2,5-letnią siostrę Oliwkę. Choroba sprawiła, że wiele rzeczy, które wcześniej były dla dziewczynki czymś zupełnie naturalnym, musiało zejść na dalszy plan. Sport, spotkania z innymi i szkołę zastąpiły ograniczenia związane z obniżoną odpornością i szpitalna sala.

Siniaki jako pierwszy sygnał choroby

Pierwsze objawy choroby, można było zobaczyć na prawie całym ciele Nadii. Z dnia na dzień, pojawiło się bardzo dużo siniaków niewiadomego pochodzenia, a pod oczami widoczne były wybroczyny. Dziewczynka miała również pleśniawki w jamie ustnej. Rodzice natychmiast zaczęli szukać przyczyny tych dolegliwości.

Kontrolna morfologia wykazała zaburzenia dotyczące białych i czerwonych krwinek oraz płytek krwi. Rozpoczęła się dalsza diagnostyka. Nadia przeszła między innymi biopsje, trepanobiopsję szpiku oraz badania genetyczne. Po wielu badaniach rozpoznano u niej pancytopenię dziedziczną. Jak przekazali rodzice, jeden uszkodzony gen Nadia odziedziczyła od taty, a drugi od mamy.

Przeszczep szpiku kostnego Nadii

Nadia od momentu diagnozy było pod kontrolą specjalistów z hematologii i onkologii w Łodzi. Ze względu na obniżoną odporność potrzebowała częstych przetoczeń krwi i płytek. Jej codzienność musiała zostać podporządkowana jej bezpieczeństwu. Uczyła się zdalnie i pozostawała w izolacji domowej.

Dla dziewięciolatki przyzwyczajonej do tańca, rolek, roweru takie ograniczenia były szczególnie trudne, bo jej życie odwróciło się o 180 stopni. Rodzicom niełatwo było tłumaczyć córce, dlaczego wielu rzeczy nie może już robić. Choroba zmieniła życie całej rodziny i wymagała dostosowania codzienności do potrzeb Nadii.

10 lipca tego roku, dziewczynka trafiła na oddział we Wrocławiu, gdzie została poddana chemioterapii przygotowującej ją do kolejnego etapu leczenia. 22 lipca Nadia przeszła przeszczep szpiku kostnego od niespokrewnionego dawcy. Obecnie przebywa na oddziale przeszczepowym w Przylądku Nadziei. Mama mówi, że jest osłabiona i nie czuje się jeszcze dobrze, dlatego teraz potrzebuje czasu oraz dalszej opieki lekarzy.

Choroba, która zmieniła życie całej rodziny

Rodzice Nadii przyznają, że wraz z diagnozą ich życie całkowicie się zmieniło. Leczenie, izolacja i ograniczenia wynikające z obniżonej odporności stały się częścią codzienności. Szczególnie trudne było patrzenie, jak dziewczynka rezygnuje z rzeczy, które wcześniej dawały jej tyle radości.

Nasze życie zmieniło się o 180 stopni ze względu na chorobę Nadii. Naprawdę trudno było nam jako rodzicom wytłumaczyć jej, że wielu rzeczy nie będzie mogła robić – opowiada mama. 

Rodzinę czeka jednak jeszcze jedno trudne doświadczenie. Okazało się, że młodsza siostra Nadii również będzie wymagała przeszczepu. Ta wiadomość bardzo poruszyła dziewięciolatkę. 

Niestety nasza historia ma ciąg dalszy, bo okazało się że jej młodsza siostra też będzie wymagać przeszczepu. Nadia się załamała, bo nie chciała by jej siostrzyczka przechodziła to samo – mówi z przejęciem mama dziewczynki

Nadzieja na powrót do zdrowia i ukochanych pasji

Teraz najważniejszy jest czas po przeszczepie. Nadia pozostaje pod opieką specjalistów, a jej organizm potrzebuje czasu na regenerację. Dziewczynka jest osłabiona i jej samopoczucie jest obecnie słabe. Rodzina z nadzieją czeka na poprawę jej stanu zdrowia.

Za szpitalną codziennością wciąż istnieje świat, który Nadia tak dobrze zna. Są w nim koło cyrkowe i szarfy, taniec współczesny, rolki, rower oraz klocki LEGO. Są też ukochane zwierzęta i bliscy. Rodzice wierzą, że stan córki będzie się poprawiał i przyjdzie dzień, kiedy coraz więcej miejsca w jej życiu znów będą zajmować sport i czas z najbliższymi.

Pomóż dzieciom chorym na raka

Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, ul. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław

  • Płatności za pomocą: PayU, PayPal, Blik, kartą, przelewy online i tradycyjne
  • Przekazanie 1,5% podatku – KRS 0000086210

KRS 00000 86 210