KRS 00000 86 210

Strona główna $ Nasz Podopieczny $ Nikodem Jośko

Nikodem Jośko

Zamiast beztroskiej zabawy na podwórku, codziennością Nikosia stał się szpital i leczenie ostrej białaczki limfoblastycznej. Choroba zmieniła życie całej jego rodziny. Ta historia wybrzmiewa szczególnie mocno, tata chłopca sam w przeszłości przeszedł przez leczenie białaczki.

Nikoś ma niespełna trzy latka. Jeszcze niedawno jego świat wypełniały traktory, zabawa na podwórku i czas spędzany z rodziną. Dziś większość tego czasu spędza w szpitalu, gdzie rozpoczął leczenie ostrej białaczki limfoblastycznej. Choroba dotknęła tę rodzinę szczególnie mocno, ponieważ tata Nikosia sam w przeszłości przeszedł leczenie białaczki.

Codzienność trzylatka: traktory, zabawa i bliskość rodziny

Nikodem to chłopiec, który w sierpniu skończy 3 lata. Jest dzieckiem pogodnym, uśmiechniętym i bardzo ciekawym świata. Choć na początku bywa nieśmiały i ostrożny, z czasem otwiera się i chętnie nawiązuje relacje.

Zanim trafił do szpitala, najwięcej radości dawały mu proste, dziecięce chwile. Uwielbiał bawić się traktorami i wozami strażackimi, a także majsterkować swoim zestawem narzędzi. Chętnie towarzyszył tacie w pracy na roli i z zainteresowaniem obserwował świat dorosłych.

Czas spędzony na świeżym powietrzu był dla niego codziennością. Piasek, plac zabaw i kontakt ze zwierzętami sprawiały mu ogromną przyjemność. Zawsze znajdował też czas dla swojej starszej siostry Paulinki, z którą łączy go bliska więź.

Pierwsze objawy białaczki czyli ból nóg i niepokój rodziców

Wszystko zmieniło się 24 stycznia 2026 roku. Nikodem zaczął skarżyć się na silny ból nóg. Zaniepokojeni rodzice pojechali z nim na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Opolu. Wtedy podejrzewano przejściowe zapalenie stawów.

Kilka dni później odbyła się kontrola u lekarza rodzinnego. Wyniki badań nie wskazywały na nic poważnego. Mimo to rodzice poprosili o wykonanie morfologii krwi. Tata Nikosia chorował kiedyś na białaczkę, dlatego był szczególnie czujny. Nawet jeśli bardzo chciał wierzyć, że tym razem to nic poważnego.

Po kilku dniach ból ustąpił i wydawało się, że sytuacja wraca do normy. Niestety pod koniec lutego dolegliwości powróciły. Tym razem były znacznie silniejsze i Nikodem ponownie przestał chodzić.

Ostra białaczka limfoblastyczna: diagnoza i początki leczenia

Kolejna wizyta w szpitalu przyniosła już inne wyniki. Badania wykazały podwyższone parametry zapalne i bardzo wysokie leukocyty. Lekarze podjęli decyzję o pilnym transporcie do Przylądka Nadziei we Wrocławiu, gdzie rozpoczęła się szczegółowa diagnostyka onkologiczna. Rozszerzone badania, w tym punkcja i diagnostyka obrazowa, pozwoliły postawić diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna.

3 marca rozpoczęto leczenie sterydami, a tydzień później podano pierwszą chemioterapię. Najbliższe tygodnie chłopiec spędzi w szpitalu.

Nikodem tęskni za domem. Rozłąka z siostrą i tatą jest dla niego bardzo trudna. – opisuje mama – Bóle nóg wciąż utrudniają mu poruszanie się i sprawiają, że nawet krótkie spacery nie dają mu radości.

Niedawno, bo w kwietniu z uwagi na zaburzenia genetyczne Nikodem został zakwalifikowany do protokołu HR, czeka go mocniejsza i bardziej intensywna chemioterapia. W maju konieczny będzie przeszczep, a cała rodzina chłopca rozpoczęła testy zgodności, aby znaleźć dawcę.

Życie rodziny między szpitalem a domem

Choroba Nikodema zmieniła codzienność całej rodziny. Mama zrezygnowała z pracy, by móc być przy chłopcu przez całą dobę i towarzyszyć mu w leczeniu. W tym czasie, tata zajmuje się domem i opieką nad pięcioletnią Paulinką.

Siostra bardzo tęskni za bratem i mamą. Rozłąka jest trudna dla wszystkich, a życie rodziny toczy się teraz równolegle w dwóch miejscach. W codziennych obowiązkach pomagają babcie, które są dużym wsparciem. Dla rodziców to szczególnie trudny czas. Historia choroby wraca ze zdwojoną siłą, a tata Nikosia dziś doświadcza białaczkę z zupełnie innej perspektywy, jako rodzic.

Nadzieja na przyszłość – powrót do dzieciństwa i domu

Mimo trudnej codzienności Nikodem wciąż jest tym samym chłopcem, który kocha traktory i zabawę na świeżym powietrzu. To właśnie do tych chwil najczęściej wracają myślami jego bliscy.

Na ten moment jego zabawa ogranicza się do zabawkowych traktorów przy szpitalnym łóżku. To one zastępują mu dziś podwórko i przestrzeń, za którą bardzo tęskni.

Przed nim kolejne etapy leczenia i decyzje zależne od reakcji organizmu. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, ale też małe kroki do przodu.

Rodzina wierzy, że przyjdzie moment, kiedy Nikodem znów będzie mógł bawić się w piasku, jeździć swoimi zabawkowymi pojazdami i spędzać czas z siostrą. Że wróci do świata, który jest naturalnym miejscem dla każdego dziecka. Świata zabawy, bliskości i spokoju.

Pomóż dzieciom chorym na raka

Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, ul. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław

  • Płatności za pomocą: PayU, PayPal, Blik, kartą, przelewy online i tradycyjne
  • Przekazanie 1,5% podatku – KRS 0000086210

KRS 00000 86 210