Pomagam i wpłacam

Prezentacja na Oławskiej

11 października 2010

Nie wiemy, jakie są piekła i nieba ludzi mijanych na ulicy.

Cz. Miłosz

 

Przeciskając się przez ogrom ludzi na ulicach w centrum miasta   większość z nas myśli przeważnie o jak najszybszym opuszczeniu tłumu i dotarciu do miejsca przeznaczenia. Pogrążeni we własnych myślach, nie zastanawiamy się nad kolejami losu mijanych przechodniów i innych ludzi.

 

            A historie pisane przez życie starczyłyby na niejeden scenariusz filmowy. Jednak nasz wypełniony po brzegi harmonogram dnia nie przewiduje czasu na codzienną relację na żywo z planu filmowego, jakim jest życie innych ludzi. Szkoda, ponieważ nie mamy nawet pojęcia, że każdy z nas, grając choćby epizod w życiu innego człowieka, może wnieść w jego żywot, iskierkę optymizmu i radości.

 

 

            Z tego założenia wychodzi też Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, pragnąca pokazać swoje dotychczasowe osiągnięcia, a także uświadomić ogrom potrzeb związanych z opieką nad dziećmi chorymi na nowotwory. Od 4 do 18 października na ulicy Oławskiej będziemy mogli oglądać wystawę opisującą działalność Fundacji, uwidaczniającą organizowane dla dzieci akcje, a także przybliżającą cele stawiane sobie przez Fundację. Niewielu z nas wie zapewne, że honorowym ambasadorem Fundacji jest prof. Jan Miodek, a wśród jej przyjaciół oraz gości znajdują się takie sławy jak: Otylia Jędrzejczak, Jurek Owsiak, gwiazdy serialu Pierwsza Miłość, ulubienica dzieci Majka Jeżowska, czy znany raper Mrozu. Przechadzając się po Rynku będziemy mogli obejrzeć 20 fotografii, ukazujących najważniejsze momenty z życia Fundacji, takie jak urodziny małych pacjentów czy wizyty wspomnianych już przyjaciół i znanych gości.

 

 

Prezes Fundacji, Agnieszka Aleksandrowicz mówi: chcemy pokazać choć fragment  naszej działalności Wrocławianom, chcemy powiedzieć, czym się zajmujemy, ile już osiągnęliśmy i ile jeszcze przed nami. Mamy nadzieję, że uda nam się skłonić zabieganych mieszkańców naszego miasta do chwilki refleksji. Poprzez tę wystawę chcemy powiedzieć, że każdy z nas może wpłynąć na życie innych ludzi i każdy z nas może pomóc. To kwestia dobrej woli. Aby zachęcić wrocławskich przechodniów do jej oglądania, wczoraj odbył się radosny happening: klauni, mimowie i bębniarze dwoili się i troili, aby zrobić wokół wystawy jak najwięcej pozytywnego zamieszania. Były skecze, ulotki,  baloniki i fundacyjne cukierki, rozdawane przez wolontariuszy, a wszystko po to, aby zainteresować przechodniów działaniami Fundacji prezentowanymi na wystawie.

Nawet nie wiedziałem o istnieniu takiej organizacji – przyznaje Tomek, uczeń III klasy liceum. Aż strach pomyśleć, że równie dobrze ja mógłbym być na miejscu tych dzieci. Sam jeszcze nie pracuję, ale dam rodzicom ulotkę. Podejrzewam, że nie wiedzą o możliwości przekazania 1% na organizację pożytku publicznego.

Przed wystawą zatrzymała się też  młoda, kobieta o smutnej twarzy. Jej syn od dwóch lat leczy się w Klinice. Przyszła wesprzeć wystawę, razem z wolontariuszami rozdawała baloniki, cukierki i ulotki. Rezydenci Kliniki po jakimś czasie stają się jakby rodziną. Do opieki nad własnym dzieckiem, każdy dokłada także troskę o całą zbiorowość, jaką jest Klinika. Nie ograniczamy się więc tylko do tkwienia przy łóżkach naszych bliskich; chcemy, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o warunkach, w jakich chorzy na nowotwory muszą przebywać. Robimy wszystko, aby przyspieszyć budowę nowej kliniki, a tym samym  zwiększyć szanse dzieci na wyzdrowienie.

 

 

 

 

 

Aktualnie głównym celem fundacji jest zbiórka funduszy na nową siedzibę przechodniów Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu – Przylądek Nadziei. Są to bardzo  wysokie koszty– od podstaw powstać musi cały budynek, który stanie się częścią „kampusu Nowej Akademii Medycznej” przy ul Borowskiej. Każda złotówka przybliża do upragnionego celu, jednak droga przed Fundacją jest jeszcze długa. Głęboko wierzymy, że dzięki pomocy ludzi dobrej woli, którzy będą o nas pamiętać, uda nam się pokonać ją jak najszybciej– dodaje Aleksandrowicz.

 

 

 

Zapraszamy na ten niecodzienny wernisaż, aż do 17 października br.

 

 

Pozostałe aktualności

25 lipca 2021

Green Tour do Przylądka Nadziei. Wyprawa rowerzystów z Orange Polska

600 kilometrów w pięć dni. Takie rowerowe wyzwanie dla dzieci z kliniki Przylądek Nadziei podjęła Drużyna Rowerowa Realizacji Inwestycji Orange. Efektem tego wyzwania jest wspaniały prezent dla naszych dzieci.

14 lipca 2021

Do Przyjaciół Przylądka dołącza HABA Polska

Do przylądkowej Drużyny Wielkich Serc dołączają kolejni Przyjaciele! Pani Joanna Lis, pan Krzysztof Przybyła i firma HABA Polska postanowili wesprzeć klinikę w realizacji bardzo ważnego zadania.

1 lipca 2021

Znów pojedziemy wirtualnymi ciężarówkami dla dzieci z Przylądka Nadziei!

Ruszamy z charytatywnymi streamami na Youtube! Zaglądajcie na kanały Pawła “Kronosa” Maliszewskiego i Sebastiana “Paina” Felisiaka. Wielki finał już 3 i 4 lipca! Zapraszamy!

Pomaganie jest tak proste!

Masz realny wpływ na życie naszych Podopiecznych!
Przylądek Nadziei wpłaty

50zł

Wpłacam

100zł

Wpłacam

Wpłata od serca

Wpłacam

Wspieraj systematycznie

Wpłacam

Dzięki Tobie możemy działać!

Pomagam i wpłacam